Sklep z tkaninami

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Eon on 23.01.14 14:17

Sanjiro nie dziwił się tak jak Hajime czy Nanami, że Mineyo nie bierze udziału w dyskusji w sposób otwarty. Tak została wychowana od maleńkości, wpajano jej pewne zasady, powinności, sposób zachowania oraz fakt, że kobieta nie liczy się w świecie mężczyzn. W tej chwili bardziej ciężko było jej się przestawić i nagle rozmawiać o sprawach poważnych z mężczyznami, w dodatku z braćmi, o czymś o czym nie miała pojęcia. Eon to rozumiał i nie wymagał od niej za wiele. Umiała jedynie ładnie wyglądać. Nana była zupełnie inna, miała swoją dumę i ciekawość do świata jak każdy, dorosły mężczyzna. Nigdy nie bała się powiedzieć to, o czym myśli. Może właśnie dzięki temu stała się ulubienicą ojca?
Mężczyzna skinął głową na słowa Hajime. Wiedział, że zrobił dobrze. Był drugi co do kolejności do tronu, więc i od niego wymagało się pewnych spraw. Jego wychowanie oraz wpajanie zasad także się różniło od tego, czego został nauczony Hajime. Mógł mieć nieco luźniej w swoim życiu, ale zawsze dorównywał we wszystkim starszym braciom.
Ewentualnie bracia mogliby się zamienić rolami. Eon nie miałby żadnych trudności w szkole samurajskiej. Tak jak Hajime w roli sprzedawcy tkanin. Przecież w niedalekiej przeszłości ich ród zajmował się takim handlem. Liczyć przecież umiał, więc by sobie poradził. Eon jednak nie odezwał się słowem. Przetrwa jakoś trudy przebywania z nieznośną, obojętną, wręcz chłodną Mineyo.
- Nie przeczę. Dlatego bardzo ważne jest to, byśmy ją znaleźli. Poza tym z każdym dniem wzrasta zagrożenie, że ktoś ją zamorduje.
Nikt się nie spodziewał, że nagle sytuacja tak się zmieni. Cesarz mógł nie przewidzieć zbliżającego się zamachu, dlatego nie zdążył wtajemniczyć któregoś syna w swoje sprawy. A może to zrobił, ale najstarszy syn także zaznał śmierci z rąk oprawcy. To było zbyt skomplikowane, by mogli sobie tak stać i gdybać co by było gdyby.
Sanjiro spojrzał nagle na brata, który zaproponował szalony pomysł Mineyo. Milczał, aby dowiedzieć się decyzji samej zainteresowanej. Gdy wreszcie to zrobiła, książę pokręcił głową z niedowierzaniem i zerknął na brata.
- Zapomniałeś czym i jak pracują gejsze? Chcesz ją na to skazać? Ona nawet nie ma pojęcia o pewnych sprawach. Nie zgadzam się na to. Ze mną będzie bezpieczniejsza, niż w prywatnych pokojach sam na sam z mężczyzną. Odpada. Mineyo jest księżniczką, a nie wiejską dziewką.
Zerknął na dziewczynę, która chyba nie bardzo wiedziała na co się godzi. Albo bała się sprzeciwić swemu bratu, bo tak przecież została wychowana. Eon zamierzał bronić swojej siostry. Nie wyślę jej do herbaciarni jako ekskluzywnej prostytutki. Nanami pewnie też nie miała pojęcia, dlatego tak gorąco wspierała siostrę.

Eon

Rejestracja : 22/11/2013
Liczba postów : 25


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Hajime on 24.01.14 0:46

Hajime tylko zasugerował pomysł, uważając za dobry choćby pod tym względem, aby Mineyo zaczynała sama podejmować decyzje i samemu nauczyć się radzić. Nie może ciągle polegać na rodzeństwie. To nie są już czasy, gdzie służba przychodziła jej na zawołanie. Teraz to ona powinna nauczyć się innego życia.
Jej odpowiedź nie była protestująca. Była niepewna swoich umiejętności i tego czy podołałaby zadaniu. Mógłby w sumie i Nanami wysłać do Okiya. Wystarczy że przeszuka cały dom i sprawdzi czy jest matka. Potem mogą ją wywalić, a to co będzie chciała zrobić, miałaby za sobą. Podobnie mogłaby zrobić Mineyo. Tylko istniało większe prawdopodobieństwo, że przez swoje umiejętności i wygląd, mogą ją zostawić na dłużej.
Nanami z tego co zauważył Hajime, poparła siostrę, ale też zaznaczyła, by nie robiła niczego na siłę. Hajime nie nalegał, tylko zapytał przedstawiając pomysł. Za to Sanjiro nieźle mu naskoczył z protestem. Aż Hajime przeniósł spojrzenie z sióstr na brata.
- Jeżeli jest prawdopodobieństwo, że i matka się ukryła wśród Gejsz, to wyobraź sobie co ona może robić. Nie zmuszam przecież Mineyo do tego, ale chcę by zaczęła już się usamodzielniać. Zapomnijcie o statusach. Pozbawiono nas praw, domu, rozbito rodzinę. Jeżeli chcemy coś ociągnąć, musimy działać  wszyscy razem. I podejmować wspólnie decyzje.
Spojrzał w tym momencie na Mineyo.
- Mineyo. Chcę abyś zaczęła się powoli wtajemniczać w te sprawy. Więcej odwagi. Wiesz w jakiej jesteśmy sytuacji. Jeżeli nie chcesz, nie zmuszam. Ale rozważ to.
Posłał jej braterski uśmiech, uspokajając, że nie zamierza jej do niczego zmuszać. Wtem spojrzał na brata. Być może pozostaną przy tym, że będą sprawdzali herbaciarnie. Dopiero później ostatecznie zadecydują, czy będą przeszukiwać domy Gejsz.

Hajime

Rejestracja : 22/11/2013
Liczba postów : 30


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Mine on 26.01.14 17:13

- Dziękuje za twoje słowa Nana-chan - kąciki ust Mineyo lekko drgnęły ku górze, coś na kształt uśmiechu.
Mineyo była w najgorszej sytuacji z całego rodzeństwa. Na dodatek Hajime zaczął mówić o usamodzielnianiu się, co było dla księżniczki czymś niewyobrażalnym. Za nic nie potrafiła sobie tego wyobrazić i na dodatek tego nie chciała.
Zawsze ktoś inny brał na siebie ciężar podejmowania decyzji za nią. Ona nie miała myśleć, tylko ładnie wyglądać. I dla niej takie życie było wygodne.
Owszem jej wykształcenie było typowe dla kobiet, ale Mine swój rozum miała i wiedziała więcej niż dawała to po sobie poznać.
Z drugiej jednak strony zależało jej na znalezieniu matki. Teraz została im już tylko ona. Ojca utracili bezpowrotnie, co Mine odczuwała, ale głównie przez utratę statusu społecznego. Bycie księżniczką odpowiadała jej, bowiem zawsze dbano o to, by niczego nie zabrakło. Ona stanowiła centrum.
- Zdaje sobie sprawę, z tego czym zajmują się gejsze – Mineyo nie przypadło do gustu, że to Sanjiro wolał jej nie puszczać niż ukochany Hajime.
Dziewczyna była już mocno zdezorientowana zaistniałą sytuacją, a tu jeszcze wymagano od niej samodzielnego myślenia. Pod tym względem była całkowicie inna od Nanami.
Całe rodzeństwo mocno się od siebie różniło, ale to na nieszczęście Mineyo była najmniej samodzielna i teraz było to widoczne.
- Nie muszę przecież od razu zostać wysłana do zajmowania się klientami – głos Mine był raczej cichy i niepewny. Wyrażanie własnego zdania było dla niej nowością i w dodatku wprawiało ją to w zakłopotanie. – Musi chyba minąć jakiś czas za nim – Mine mówiła do podłoża, a nie spoglądała w twarz swojego rodzeństwa - uznają, że jest się gotową?
Mineyo niechętnie wykazywała jakąś inicjatywę z własnej strony. Ale musiała brać pod uwagę, że z każdym dniem coraz bardziej oddala się wizja powrotu do dawnego życia. I tylko ona jedna nie potrafiła się dopasować i pewnie dużo czasu minie nim się odpasuje o ile w ogóle kiedykolwiek do tego dojdzie.

Mine

Rejestracja : 26/11/2013
Liczba postów : 54


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Nanami on 31.01.14 15:32

//Odsyłam do tego tematu
Nanami przyglądała się braciom dość dziwnym wzrokiem. Przecież oni głupoty wygadywali! A zwłaszcza Eon! Przecież gejsze to nie prostytutki! Przymrużyła oczy i spojrzała karnym wzrokiem na brata. Wzięła kilka głębokich wdechów by się uspokoić. Okej, może ona tam nie znała się zbytnio na byciu gejszą. Nie potrafiła tych wszystkich niepotrzebnych, według niej, do życia rzeczy, ale była pewna jednego.
- Mylicie się. Nasza siostra byłaby GEJSZĄ a nie OIRAN. To są dwa różne pojęcia!- powiedziała stanowczym głosem, a potem spojrzała na siostrę i uśmiechnęła się do niej. Chciała polepszyć ich relacje. Bądź co bądź były rodzeństwem i powinny się wspierać. - Mineyo, niezależnie od Twojej decyzji uszanuję ją. Ani ja, ani żaden z nas nie będzie Cię do niczego zmuszać.
Nanami wydawało się, że jest jedyną osobą, która ma jakieś pojęcie na temat tego, co robią gejsze, o ironio. Jednakże trzeba było wyprowadzić całą trójkę rodzeństwa z błędu. Nana byłą też pewna, że mama ukryła się w jakimś okiyo i była pewna również tego, że nigdy nie użyczyłaby swojego ciała do TAKICH rzeczy. Spojrzała na Hajime, potem na Eona, a na samym końcu na swoją siostrę.
- Jak Mine nie będzie chciała tego zrobić, to ja pójdę do okiyo- powiedziała nagle.
Czemu podjęła taką decyzję? Ponieważ nie chciała, by siostra do czegokolwiek się zmuszała. A wiedziała, że to może być naprawdę pomocne, jeżeli chodzi o to. Dlatego też postanowiła być jakby w "zapasie", gdyby coś poszło nie tak. Tylko musiałaby wymyślić wymówkę, dlaczego jej nie będzie w szkole samurajów, ale to zeszło na boczny plan.

Nanami
MISTRZ GRY

Rejestracja : 06/12/2013
Liczba postów : 49


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Hajime on 12.02.14 11:43

Hajime westchnął na słowa jednej i drugiej siostry. Wiedział, że Mineyo nie była na taki los przygotowana, ale niestety musi nauczyć się już zbać sama o siebie. Co będzie, jeżeli zostanie dosłownie sama? Musi także i na siebie wziąć parę obowiązków. Rodzeństwo nie może ciągle za nią myśleć. Zauważył też że ma ona problem z podjęciem własnej decyzji. Za to Nanami stanęła w jej obronie i co więcej, zgodziła się nawet zająć jej miejsce. Tu go nieźle zaskoczyła.
- Dobra, wystarczy.
Uniósł nawet ręce w geście poddania się. Spojrzał na twarze dziewczyn.
- Na chwilę obecną Sanjiro rozejrzy się po herbaciarniach. Jednak nie mamy gwarancji, że znajdziemy ją w tym mieście. Jedna para z nas musiałaby pojechać do Kyoto.
Opuścił ręce i czekał na decyzję rodzeństwa. Najlepiej by pasowało jechać Sahjiro i Mineyo. On rozejrzałby się po herbaciarniach, a ona mogłaby odwiedzać domy Gejsz, bądź ewentualnie wypytać je o pewną osobę. Z wyglądu, przecież nie z nazwiska. Zaś tutaj, Hajime z Nanami wykonaliby inną robotę.


[Przez blokadę fabularną, forum nam pada. Pomijamy Eona.]

Hajime

Rejestracja : 22/11/2013
Liczba postów : 30


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Mine on 16.02.14 14:17

Mineyo wydawało się, że wie coś na temat życia i pracy gejsz. Cała jej wiedza opierała się w dużej mierze na plotkach służby, bo nie ma się co oszukiwać.
Zamknięta w pałacu dziewczyna nie mogła sama zdobyć jakiś informacji, a w zwojach i księgach na ten temat nic się nie zajdzie. Po za tym, po co księżniczce wiedza o życiu po za pałacem? I właśnie idąc tym torpem Mine nie uczono nic, co zdaniem pary cesarskiej było jej nie potrzebne.
Miała tylko ładnie wyglądać, pachnieć i wykonywać polecenia przyszłego męża. Samodzielne myślenie nie było wskazane.
Teraz jednak jak najbardziej by się przydało, bowiem Mine zdecydowanie nie miała po pierwsze pojęcia o czym mówi Nana. A pod drugie naprawdę nie wiedziała, co ma zrobić. Nie obrażając Nanami, Mineyo zdecydowanie bardziej się nadawała gejszę.
Mine bardzo nie lubiła sytuacji, kiedy nie wiedziała, co ma zrobić. Nigdy nie usługiwała ani nic z tych rzeczy. Chociaż jakby spojrzeć na to pod nieco innym kątem, to być może mogłaby się jakoś w tym wszystkim odnaleźć.
Wszak gejsze w pewnym zakresie wykonywały polecenia oraz robiły to, czego od nich wymagano. To z kolei Mine potrafiła bardzo dobrze, a to raczej dałaby radę zrobić. Nic innego do tej pory nie robiła.
Z tym, że znów musiałaby sama decydować i myśleć, co nie ukrywajmy nie było jej mocną stroną. Tylko czy było jakieś inne wyjście?
Owszem Nana była gotować iść za nią. Na pewno dałaby sobie jakoś radę, ale potrzeba praktyki i biegłości w posługiwaniu takich umiejętnościach jak parzenie herbaty czy taniec. W tej kwestii większy nacisk kładli na wykształcenie Mineyo niż Nanami.
– Doceniam twoją troskę, Nana – Mine nieznacznie uśmiechnęła się do siostry. - Ale powinnam sobie dać radę. Czy nie lepiej nie wzbudzać jakichkolwiek podejrzeń, co do naszych osób? Jakbyś wytłumaczyła nagłe odejście ze szkoły samurajów?
Nie po raz pierwszy i nie ostatni, Mine potrafiła wykorzystać ukrywanie emocji. Bała się tego, co się stanie, gdy rodzeństwo się rozjedzie w swoją stronę. Ale musiała im pokazać, że nie jest tak bezużyteczna jak była do tej pory.

(Wybaczcie nieobecność. Brak internetu)

_________________

Mine

Rejestracja : 26/11/2013
Liczba postów : 54


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Nanami on 19.02.14 18:52

Może i średnio nadawała się do pełnienia roli gejszy, ale nie chciała siostry do niczego zmuszać. Jednakże kobieta poruszyła bardzo ważną rzecz, a mianowicie... jak wytłumaczyłaby zniknięcie ze szkoły samurajów? Jedynie parę osób wiedziało, że Nanami jest dziewczyną, jednakże nikt, oprócz Hajime oczywiście, nie zdawał sobie sprawy z pochodzenia dziewczęcia. Westchnęła jedynie ciężko, ale nic nie powiedziała.
- Masz rację- powiedziała.- Jak na razie nic nie jest pewne... może mama jest bliżej, niżeli nam się wydaje. Miejmy nadzieję, że szybko ją znajdziemy.
Nanami oczywiście nie dopuszczała do siebie myśli, że jej matka mogłaby już nie żyć, lecz i taka możliwość istniała. Sam fakt, że ich cała czwórka żyła i udało im się uciec graniczy wręcz z cudem. A jeszcze dziwniejsze jest to, że odnaleźli się tak szybko.
Nana rozejrzała się, czy przypadkiem nikt ich nie obserwuje. Była cały czas czujna, takie zboczenie zawodowe. Nie chciała, by ktokolwiek ich przyłapał. Mogliby ich rozpoznać i wtedy nie byłoby za ciekawie. Ogólnie to nie powinni tak długo razem przebywać, wiązało się to z dużym i bardzo realnym zagrożeniem.
- Proponuję, żeby się rozejść każdy w swoją stronę. Może być niebezpieczne to, że tak długo razem przebywamy...- powiedziała nieco ściszonym głosem.

Nanami
MISTRZ GRY

Rejestracja : 06/12/2013
Liczba postów : 49


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Hajime on 22.02.14 21:52

Hajime, jako starszy brat, znał bardzo dobrze swoje siostry i wiedział, która do czego najlepiej pasowała i się nadawała. Jedna była artystką, która wojowniczką. Czy tego chcieli czy nie rodzice, obie nie mogły pełnić tej samej, jednej roli. Obserwując je i przebywając z nimi, wiedział co lubią robić. Dlatego też zaryzykował, przedstawiając propozycję usamodzielnienia się i samodzielnego pozyskania informacji o ich matce, Mineyo. Tej, która posiadała zdolności artystki i mogła bez problemu wmieszać się w pozycję gejszy. Natomiast Nanami, mogła przydać się w innych przypadkach. Które być może nastąpią w przyszłości. A jako że jest z nim, łatwiej mu o zastępcę.
- Gdyby faktycznie Nanami chciała zając Twoje miejsce, musiałbym ściemniać jej zniknięcie a to potem stałoby się bardziej podejrzane. Nie ryzykujmy tak daleko. Pozostańmy przy tym, że Sanjiro odwiedzi herbaciarnie. Ty zaś możesz zwiedzić domy Gejsz jeżeli masz tyle odwagi.
I tyle rzekł na ten temat. Później Nanami poruszyła ważną kwestię. Za długo tutaj tkwią i rozmawiają.
- Racja. Spotkamy się tutaj za jakiś miesiąc. Tylko dajcie mi jakiś ślad, gdzie Was szukać.
Teraz każdy po kolei mógł opuszczać miejsce. Sanjiro zrobił to jako pierwszy. Hajime zdecydował się ostatni odejść, więc teraz dziewczyn kolej. Z bratem uścisnął dłoń a Mineyo, to nawet chętnie by przytulił. Nanami będzie widział każdego dnia i nocy, więc nie musi.


[z/t dla Eona, który tymczasowo zawiesza grę]

Hajime

Rejestracja : 22/11/2013
Liczba postów : 30


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Mine on 25.02.14 9:44

Takim oto sposobem nadeszła chwila, której Mineyo bała się najbardziej. Każde z nich miało pójść w swoją stronę. Do księżniczki ciągle jeszcze nie docierało, że lada moment znów będzie musiała liczyć tylko i wyłącznie na siebie.
Spojrzała na Nanami.
Aż ciężko było uwierzyć, że młodsza siostra jest bardziej zaradna i samodzielna niż Mine. Starsza z dziewcząt zawsze odnosiła wrażenie, że Nana-chan poradziłaby sobie w życiu po za zamkiem. Ale nigdy nie brała tego na poważnie, bowiem nie podejrzewała, że to faktycznie kiedyś się stanie.
Przeniosła wzrok na Hajime.
To rozstanie było jeszcze bardziej trudne. Jej ukochany brat znów wymykał jej się z rąk. Miała go tylko na krótką chwilę, która tak naprawdę minęła za szybko. Jedno mrugnięcie okiem. Jedno uderzenie serca i już go nie będzie. Zdawało się, że rozstanie z Hajime będzie jeszcze trudniejsze niż udanie się do domu gejsz.
– Jeśli nie znajdziemy matki w Edo, to najprawdopodobniej będziemy w Kioto – powiedziała Mineyo.
Za nic nie chciała odchodzić z tego miejsca, gdzie teraz stała jej rodzina: Nanami i Hajime. Jak wiadomo sprawa z Sanjiro była dosyć trudna dla Mineyo. W każdym razie zmów była na niego skazna.
– Najprawdopodobniej ciężko będzie mi nagle zniknąć bez konkretnego powodu z domu gejsz – udawanie zawsze łatwiej wychodziło Mineyo niż okazywanie prawdziwych uczyć. Za długo już ciągle udawała, aby swobodnie móc sobą. – Łatwiej będzie wam znaleźć mnie. Będę się nazywać Shimizu Yōko, chociaż pewnie zmienią mi imię.
Mineyo bardzo chciała przytulić się do Hajime, ale się powstrzymała. Jeszcze będzie na to czas. Okazywanie uczuć publicznie, nawet rodzeństwu, przychodziło jej ciężko.
– Będę chodziła do świątyni najbliżej domu gejsz w południa w drugi i piąty dzień tygodnia – Mineyo poprawiła chustę na głowie. - Uważajcie na siebie. – dodała po czym nie odwracając się ruszyła w kierunku świątyni, gdzie postanowiła poczekać na Sanjiro. Jeśli nie znajdzie matki w herbaciarniach Edo udadzą się do Kioto, by tam rozpocząć poszukiwania.

z/t

_________________

Mine

Rejestracja : 26/11/2013
Liczba postów : 54


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Nanami on 03.03.14 20:05

Czyli to był już czas, by się rozjeść. Nanami westchnęła ciężko, bądź co bądź, ale rozłąka będzie trudna. Może i będzie miała przy sobie cały czas Hajime, ale to nie to samo. Na Mine i Eonie też jej zależało i wiedziała bardzo dobrze, że bez nich będzie trudno. Byli rodzeństwem i nic tego nie zmieni. Nana zdawała sobie doskonale jednak sprawę z tego, że ich życie już nigdy nie będzie takie samo, nawet jak znajdą matkę całą i zdrową. Ona bardzo by chciała, by czas się cofnął się czas i wszystko było tak jak dawniej, ale wiedziała, że tak się nie stanie i powoli przyswajała do siebie fakt, że się wszystko w ich życiu zmieni. Jednakże miała wielką nadzieję, że jednak kiedyś to wszystko się ustabilizuje, nawet jak wiązać się to będzie ze stałą zmianą tożsamości oraz miejsca zamieszkania.
- Życzę powodzenia, Mine- powiedziała na pożegnanie do siostry i się uśmiechnęła.
Nanami spojrzała na brata, z którym pewnie wróci do szkoły samurajów. Miała jednak wielki mętlik w głowie i brak jakiegokolwiek pojęcia, co ze sobą zrobić. Spotkała swoje rodzeństwo, jednakże nadal nie wiedziała, czy jej matka jest bezpieczna. Miała jakieś tam domysły, ale cholera wie, czy były one prawdziwe i czy przypadkiem nie pomyliła się. Jej kobieca intuicja do najlepszej nie należała, ale miała nadzieję, że tym razem dobrze trafiła.
- Wracamy do szkoły?- zapytała brata.

Nanami
MISTRZ GRY

Rejestracja : 06/12/2013
Liczba postów : 49


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Hajime on 14.03.14 15:43

Hajime przyjął do siebie wszystkie informacje jakie pozostawiła im Mineyo. Nim ta jednak opuściła ich spotkanie, dodał:
- Mnie szukaj pod nazwiskiem Shimura Takeo.
I to byłoby na tyle. Skinął jej głową na pożegnanie, po czym został sam z Nanami. Mogła i ona opuścić to miejsce, ale widocznie wolała pozostać i z nim wrócić.
- Tak będzie lepiej. Trochę zaszło nam to spotkanie.
Uśmiechnął się do siostrzyczki i ruszył przed siebie, pilnując czy idzie wraz z nim. Wyszli z zaułka i skierowali swoje kroki w stronę szkoły Samurajów.


[z/t oboje, możesz zacząć pierwsza]

Hajime

Rejestracja : 22/11/2013
Liczba postów : 30


Powrót do góry Go down

Re: Sklep z tkaninami

Pisanie by Sponsored content Today at 15:24


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach