Jianghu - Wolni Szermierze

Jianghu - Wolni Szermierze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jianghu - Wolni Szermierze

Pisanie by Kikunohana on 26/08/17, 05:05 pm

Jianghu

Powiada się, że Jianghu to nie tyle określenie na człowieka, co styl życia. W starożytnych Chinach było mnóstwo szkół sztuk walk, a ich adepci nie zawsze wiązali się z nimi na stałe. Często młodzi wojownicy obierali własną drogę, wędrując po Chinach z miejsca na miejsce i szukając przygód. Wielu z nich służyło jako najemnicy, inni ochraniali karawany kupieckie, a jeszcze inni zajmowali się rozbojami. Faktem jest, że o najzdolniejszych wojownikach krążyły legendy, a oni sami nazywani byli bohaterami. W chińskich opowieściach jest sporo wzmianek o epickich pojedynkach między dwoma mistrzami.
Zwykle do Jianghu należeli mężczyźni, ze względu na dość ryzykowny styl życia, ale zdarzały się także kobiety. Przy czym zdecydowana większość tych wojowników nie wywodziła się z wyższych sfer… aczkolwiek trafiały się przypadki, kiedy to młodzi i wykształceni urzędnicy porzucali papierkową robotę na rzecz drogi miecza.
Siedziba:

Jianghu nie posiadają własnej stałej siedziby, gdyż uważają się za wolnych ludzi. Jednak jak wspomniane było wcześniej, prawie każdy z tych wojowników wywodzi się z jakiejś konkretnej szkoły sztuk walk. W Chinach istniało mnóstwo takich szkół, lecz największą sławę zdobyło zaledwie kilka z nich:
WU-TANG (chiń. "Szlachetne Oświecenie") - szkoła znajdująca się w centralnych Chinach, na szczycie góry o tej samej nazwie. Nauczano tu głównie mężczyzn, chociaż trafiały się czasem kobiety. Styl Wu-Tang oparty jest na użyciu wąskiego i eleganckiego miecza Jian. Słynie z szybkości, zwrotności i harmonii opartej o wierzenia Taoistów.
SHAOLIN (chiń. "Las Pagód") - zdecydowanie najsłynniejsza ze szkół chińskich sztuk walk, znajdująca się w centralnych Chinach niedaleko góry Wu-Tang. Do Shaolinu należeć mogli jedynie mężczyźni, którzy przy okazji stawali się buddyjskimi mnichami. W szkole nauczano przede wszystkim samoobrony przy użyciu kija.
E-MEI (chiń. "Zwodnicze Piękno") - tajemnicza szkoła położona na zachodzie, u stóp gór Tian-Shan. Jako jedyna przyjmuje tylko i wyłącznie kobiety. Styl walki wykorzystuje elegancję, grację i zwinność naturalną dla kobiet oraz użycie dwóch bliźniaczych sztyletów noszących miano emei-chi. Z wyglądu ta broń przypomina japońskie Sai.
TAI FENG (chiń. "Wielki Wiatr") - szkoła mająca siedzibę na wschodzie niedaleko Suzhou i przyjmująca adeptów obu płci. Słynie przede wszystkim ze stylu Shan-Zi-Wu, czyli sztuki walki wachlarzami bojowymi.
Trening:

Aby zostać prawdziwym wojownikiem Jianghu i osiągnąć mistrzostwo w swojej dziedzinie, treningi zaczynano już od najmłodszych lat. Poszczególne szkoły różnie ustawiały próg przyjmowania uczniów, ale najczęściej zaczynały dzieci już w wieku 4-5 lat. Do około 16 roku życia adept nosił miano "ucznia", później stawał się "wtajemniczonym". W wieku około 20 lat mógł być uważany za pełnoprawnego Jianghu.

Ubiór:

Wojowników Jianghu nie dało się rozpoznać po ubiorze, chyba że nosili w widocznym miejscu symbol swojej szkoły. Jedynie mnisi Shaolin rzucają się w oczy ze względu na praktykowanie zwyczaju golenia głowy.

Broń:

Najczęściej jest to chiński miecz Jian, ewentualnie szabla Dao (przypominająca z wyglądu połączenie mongolskiej szabli z tasakiem). Jianghu używali jednak przeróżnej broni, w zależności od tego jaką szkołę kończyli lub jakie były ich naturalne predyspozycje. Wielu z tych uzdolnionych wojowników potrafiło świetnie walczyć bez użycia jakiejkolwiek broni.

Umiejętności:

Oczywistym jest, że każdy Jianghu opanował przynajmniej jedną sztukę walki - czy to bronią, czy gołymi pięściami. Ze względu na koczowniczy tryb życia, ci wojownicy doskonale znali się na przetrwaniu w dzikich ostępach, byli też dobrymi jeźdźcami.
Powiada się, że Jianghu posiedli szereg innych, legendarnych zdolności. Niektórzy potrafili być tak szybcy, że unikali strzał. Inni potrafili latać. A jeszcze inni potrafili władać mocami żywiołów. Na ile to prawda... nie wiadomo.

Zasady:

Pomimo tego, że poszczególne szkoły sztuk walk mocno różnią się od siebie, wyznają one niemal identyczne zasady. Aby być godnym miana prawdziwego Jianghu, trzeba być honorowym i działać jedynie w samoobronie (czy to własnej, bliskich osób, czy po prostu niewinnych i uciśnionych). Ważne było również doskonalenie swoich umiejętności - wielu Jianghu wierzyło, że ten kto się nie rozwija, ten po prostu się cofa. Największą świętością był Mistrz. Należał mu się bezwzględny szacunek, nawet jeśli dany wojownik już dawno opuścił swoją szkołę i ruszył w świat.

Zobacz profil autora Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach