Tsuchiya Ienari

Tsuchiya Ienari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Tsuchiya Ienari

Pisanie by Gość on 13/01/14, 11:15 am


Sylwetka postaci

Nazwisko oraz imię: Tsuchiya Ienari.
Nim nie osiągnął dojrzałości jego imię brzmiało Haruka i miało ścisły związek z porą roku, podczas której przyszedł na świat. Jego nazwisko natomiast jest dobrze znane, gdyż od pięciu pokoleń to właśnie w jego rodzie mężczyźni zyskują przydomek shoguna.

Wiek: 20 lat.

Profesja: Samuraj.
Jak na członka szlachetnego rodu przystało, jego ciało i umysł zostały poddane intensywnemu, samurajskiemu treningowi, bez którego nie mógłby sprawować tak wysokiej funkcji.

Status: Shogun.
Jest szóstym shogunem z rodu Tsuchiya. Po abdykacji ojca, to w jego rękach znalazła się cała władza.

Charakterystyka

Charakter: Zdziecinniały, kapryśny hipokryta. W ten sposób można opisać pierwsze wrażenie, jakie sprawia Ienari na swoich rozmówcach.
Od najmłodszych lat rozpieszczany, przygotowywany do odpowiedzialnej funkcji młody mężczyzna miał poczucie, że wszystko mu się należy, że wszystko do niego należy i że wszyscy powinni być mu posłuszni. Jego kaprysy oraz zachcianki przeszły niemal do historii, zaś służba drżała na samą myśl o kolejnej prośbie ich pana, gdy została ona wzywana do jego prywatnych pokoi. Ienari zdawał się mówić jedno, a robił zupełnie co innego. Ma tendencje do pouczania, a tym samym do całkowitego nie stosowania się do danych innym rad.
Wszystko musi być zawsze tak, jak on chce, nie toleruje żadnego sprzeciwu i za niesubordynacje wymyśla abstrakcyjne kary. Zdaje się nie słuchać dobrych słów innych, zachowuje się, jakby pozjadał wszystkie rozumy świata. Jest okropnym narcyzem, nieliczącym się z potrzebami innych. Wszystko musi być dla niego. Lecz to jedynie tylko wierzchnią warstwą shoguna.
Pod płaszczem ignoranta, chama i najprościej mówiąc znienawidzonego przez większość osób idioty, kryje się przebiegła bestia, najzdolniejsza do najbardziej okrutnych czynów. Słodki uśmiech, piękne słowa to tylko przykrywka dla kpiny i jadu, który aż sączy się z tego zatrutego ciała.
Ienari potrafi być bezwzględnym despotą, niezaprzeczalnym tyranem, dla którego życie jest niczym dmuchawiec pozostawiony na działanie silnego wiatru. Zabije bez drgnięcia powieki, uderzy słowem w najbardziej czuły punkt, zniszczy drugiego człowieka psychicznie, odbierając mu powoli to, na czym najbardziej mu zależało. Słowną manipulacją, trafnymi spostrzeżeniami oraz niezwykle analitycznym umysłem już teraz zjednał sobie wielu sprzymierzeńców. Zdecydowanie bardziej opłaca się być jego przyjacielem niż wrogiem. Podczas ważnych narad jest skupiony i emanuje wręcz wiedzą. Jego intuicja jeszcze nigdy go nie zawiodła. Nie jest łatwo go złamać, zastraszyć, zazwyczaj znajduje rozwiązanie na najtrudniejsze pytania i odszukuje wyjścia z beznadziejnych wręcz sytuacji.
To inteligentny i przebiegły mężczyzna, dokładnie słuchający wszystkiego, co dzieje się wokół niego. Nie przepuści żadnej informacji, obmyśli najbardziej skuteczną taktykę i pokieruje swoich ludzi w taki sposób, ze ci skoczyliby do ognia, gdyby im w danej chwili nakazał.
Chociaż zdaje się nie mieć szacunku do ludzi, to jednak ci są mu niezwykle bliscy. Nie pozwoli skrzywdzić klanów, które są mu podległe. W zamian za lojalność i oddanie, stanie murem za podległymi mu osobami i biada temu, który śmiał rzucić wyzwanie chociażby dziecku z przynależnych mu rodów.
Zapewne tylko jedna osoba wie o tej wrażliwszej stronie shoguna, który wieczorami z łagodnym uśmiechem wsłuchuje się w dźwięki koto, pisze piękną, pełną emocji poezję. Który potrafi przystanąć i zachwycić się pięknem ukrytym w drobnym, polnym kwiecie.

Wygląd: Jego życie od najmłodszych lat to dość intensywny trening fizyczny. Ciało shoguna ma idealne proporcje, choć nie należy do najwyższych w kraju mężczyzn. Nie osiągnął nawet 170 cm wzrostu, brakuje mu dokładnie 1 cm do tej równej liczby. Jego waga natomiast zachowana jest w idealnym stanie. Na jego brzuchu delikatnie zarysowują się mięśnie, nogi są niesamowicie zbudowane od wieloletniej jazdy konnej. Jest szybki, zwinny i niemal nieuchwytny. Skóra, zachowująca piękną bladość, nieskażona słońcem, zdaje się być w idealnym stanie. Nie posiada on żadnych blizn, szram, czy pozostałości po treningu z przeszłości. Jak na shoguna przystało, prezentuje się naprawdę dobrze. Chodzi dumnie wyprostowany, jego ruch jest płynny, nieco sprężysty. W sposobie jego bycia od razu widać, że nie jest słabą psychicznie jednostką. Ramiona nie są szerokie, materiały okrywające jego ciało
Ciemnobrązowe, niemal czarne włosy sięgające połowy jego pleców, zawsze są starannie wyczesane i splecione w stosowne do jego pozycji fryzury. Tęczówki w kolorze mlecznej czekolady zazwyczaj ukryte są za kurtyną czarnych, długich rzęs. Wyraz jego twarzy, może nieco zbyt delikatnej jak na mężczyznę, najczęściej przedstawia znudzenie, kpinę oraz pewnego rodzaju niezadowolenie.
Ubiera się w jasne, mocno zdobione kimona, zaś jego ulubionym kolorem jest biel – czysta, niewinna. Spędza naprawdę wiele czasu na dopracowaniu swojego wizerunku. Wyjątkiem jest jazda konna. Wtedy nie brzydzi się brudu, nie narzeka i niemal staje się jednością ze swoich wierzchowcem.

Umiejętności: Od dziecka kładziono nacisk na wszechstronne wykształcenie przyszłego pana klanowego. Ienari poznał więc tajniki czytania, pisania, liczenia. Jego wymowa jest zawsze piękna, a dobierane w wypowiedziach słowa zdają się mieć ukryte, głębsze znaczenie.
Odbył również przeszkolenie niczym każdy chłopiec w samurajskiej rodzinie, gdzie hartowano jego duszę i ciało, z tą różnicą, że od początku uświadamiano mu, jak ważną rolę społeczną kiedyś będzie musiał odegrać.
❖ Taktyka;
❖ Dowodzenie;
❖ Posługiwanie się: kataną, wakizashi oraz jō;
❖ Pisanie poezji;
❖ Jazda konna w zaawansowanym stopniu.

Informacje dodatkowe

Ciekawostki:
❖ Jest oburęczny, co może być mylące dla przeciwnika podczas walki. W czasie potyczki potrafi przerzucać broń z jednej dłoni do drugiej, nie tracąc na tym swojej sprawności i precyzji.
❖ Uwielbia konie.  Przy tych szlachetnych zwierzętach zdaje się być zupełnie odmienną osobą. Kładzie duży nacisk na naukę jeździectwa wśród swoich przyszłych samurajów. Żaden z koni nie ma prawa być zabitym, chyba że ma to ulżyć w cierpieniu zwierzęcia. Dożywają one swej starości w klanowych stajniach i na rozległych pastwiskach.
❖ Do tej pory się nie ożenił. Jego przyszła żona zginęła podczas powodzi i do tej pory nie wybrał godnej swojej osoby partnerki, co jest mu na rękę. Bez oporów oddaje się uciechom cielesnym z licznymi kochankami.
❖ Jego ulubionym kolorem jest biel. Ubiera się w jasne kimona, nosi w tym kolorze ozdoby, jego klacz również jest biała. Wygląda dość ekscentrycznie, lecz nie obchodzi go opinia innych.
❖ Mocno wierzy w mity, demony i bóstwa. Pod tym względem jest niesamowicie łatwowierną i bogobojną osobą. Z czcią zwraca się do przodków i dawnych duchów.
❖ Często udaje pijanego, choć nie jest go łatwo upić. Jak na Japończyka ma wyjątkowo wytrzymałą głowę i wykorzystuje ten fakt podczas zakrapianych spotkań.
❖ Mimo młodego wieku stał już na czele kilku zwycięskich kampanii. Jego analityczny umysł oraz zdolności dowódcze zostały docenione niejednokrotnie.
❖ Mimo stoczonych kilku walk i przeżyciu kilkuset upadków z grzbietu konia, jego ciało jest w idealnym stanie. Nie posiada blizn, czy znaczeń.
❖ Jest prawdziwym smakoszem herbaty. Musi być ona przygotowana w odpowiedni sposób, inaczej nie zostanie zaaprobowana przez shoguna.
❖ Pierwszy raz zabił drugiego człowieka, gdy miał osiem lat. Była to część treningu, a uśmierconą przez niego osoba był jego najstarszy brat.
❖ Posiada kilka sióstr oraz dwóch braci (z czego jeden nie żyje), jednak po prawdzie jest jedynakiem. Nikt z jego rodzeństwa nie pochodzi z tego samego związku, co on.
❖ Jest bezwzględny. Zna wiele szkół walki i wydaje się być gotowy na każdego rodzaju ewentualność. Doskonalił swe ciało pod względem obrony. Chociaż nie boi się śmierci, to nie pragnie za szybko umrzeć.
❖ Ma małą fobię na punkcie jedzenia. Boi się, że zostanie kiedyś otruty.
❖ Spędza dużo czasu na porannej toalecie, oczywiście z przekory. Lubi, gdy się na niego czeka.
❖ Zaraz po przebudzeniu, gdy jest na wpół nieprzytomny, zdaje się być bezbronnym i delikatnym mężczyzną, którego nie da się nie kochać. Ten wizerunek jednak szybko zanika w natłok jego codziennych zachowań.
❖ Zawsze nosi przy sobie wachlarz. Uwielbia go używać, co może się wydawać lekceważące w stosunku do rozmówców.
❖ Fascynują go ludzie z Zachodu, przez większość nazywana barbarzyńcami. Ich egzotyczna natura przyciąga go.
❖ Ma swojego jednego, ulubionego sługę, któremu okazuje sympatię poprzez ciągłe wykorzystywanie, poniżanie i wymyślanie coraz to nowszych zachcianek do spełnienia. Jednak gdyby ktoś inny próbowałby skrzywdzić go, to zabiłby bez zastanowienia.

Historia:  Nastał ciemny wieczór, a w powietrzu dało się wyczuć podmuchy zimowego wiatru, mimo iż nie wszystkie drzewa zdążyły zrzucić swe liście i przygotować się na nadejście kolejnej z pór roku. Cichy szelest potrafił zakłócić spokój, panujący w otoczonym murami ogrodzie, gdzie w dzień ledwo co docierały promienie słoneczne, zaś noce były zimne. W oddali po raz ostatni tego dnia zaśpiewał słowik, a gęsta mgła zaczęła okrywać ziemię, układającą się do snu – być może wiecznego, gdyż czas zwolnił, a po chwili niemal całkowicie się zatrzymał. Powolne ruchy wachlarza, wyuczone przez lata, przecinały chłodne powietrze i wywoływały dreszcze na skórze.
Ienari miał przed sobą kilka zwojów z opisem historii jego rodu, a tym samym z jego własnym życiem. Leniwym ruchem odwiązał aksamitną wstążeczkę i cofnął się do czasów, gdy przyszedł na świat.
***
Było to dwadzieścia lat temu. Świat właśnie przywitał wiosnę, drzewa sakury pokryte były tysiącami różowych kwiatów, radosny śpiew ptaków roznosił się dookoła, a w jednym z pokoi na świat przyszedł trzeci syn obecnego shoguna – Ieyashu oraz jego oficjalnej małżonki, zaledwie trzynastoletniej Mai, która nie przeżyła dość trudnego porodu. Przyszły następca klanowy został przekazany mamce, która miała za zadanie odchować chłopca. Od dziecka Ienari odznaczał się nieprzeciętną urodą, nad którą zachwycały się wszystkie kobiety. Stał się oczkiem w głowie całej służby oraz dworu, lecz jego charakter nie był już taki piękny. Jako rozpuszczone i pozostawione samo sobie dziecko, do trzeciego roku życia miało całkowitą samowolę.
***
Chłód sprawił, że shogun zadrżał. Zwinął pierwszy zwój i zaklaskał w dłonie. Niemal od razu przyniesiono mu wierzchnie okrycie, więc mógł powrócić do nader nużącej historii. Uśmiechnął się delikatnie, gdy dostrzegł zapisane atramentem imię oraz nazwisko jednego ze swoich najwierniejszych sług. Doskonale pamiętał tę historię.
***
Haruka, gdyż tak z początku został nazwany, został oderwany od swoich codziennych zajęć – zabawy w ogrodzie i dokuczaniu strażnikom, którzy na swoje nieszczęście musieli mieć na niego oko. Gdy został przyprowadzony do jednego z pomieszczeń, gdzie przyjmowano gości, jego oczom ukazał się niedużo starszy od niego chłopiec. Od tej pory przyszły shogun miał swojego osobistego sługę. Samotne dziecko, jakim był Ienari, niesamowicie się ucieszyło, lecz jego radość i zadowolenie od samego początku było dość specyficzne. Zaczął od wydania suchego polecenia, mającego na celu obmycie mu stóp, a zakończyło się na mokrym słudze i kilku wyzwiskach.
***
- Okamoto Seiji, ciekaw jestem, czy i ty pamiętasz nasze pierwsze spotkanie – szepnął nieco pogrążony we wspomnieniach pan klanowy, by po chwili kontynuować podróż po przeszłości.
Nie zauważył nawet, gdy przyniesiono mu żeliwny piecyk z żarzącymi się węglami ku ogrzaniu zmarzniętego ciała.
***
Kolejne lata nie były już tak sielskie. Najmłodszego z synów Ieyashu poddano surowemu treningowi, który musieli odbyć wszyscy chłopcy z samurajskiej rodziny. Nikt nie miał dla niego litości, gdy zimowe noce spędzał na dworze, gdy układano jego plecy bambusowymi pędami, gdy najmniejsze przewinienie było surowo karane. Przez dekadę niemal zapomniano, że kiedyś to nieznośne dziecko pozostanie shogunem. Zahartowano ciało, oczyszczono umysł. Ienari pobierał wiele nauk, które miały mu pomóc w przyszłym sprawowaniu władzy. Od samego początku brał udział w posiedzeniach i spotkaniach własnego ojca, by pogłębiać tajniki prawidłowej dyplomacji. Najlepsi nauczyciele poświęcili mu swój czas, ucząc nienagannej kaligrafii oraz zamiłowania do literatury. Doświadczeni samuraje uczyli go posługiwania się najróżniejszymi rodzajami broni, by był gotowy do walki z każdym przeciwnikiem. Wymagano od niego z każdym rokiem więcej, i więcej.
***
- Aż w wieku ośmiu lat po raz pierwszy zabiłem. Śmierć była i jest dla mnie czymś naturalnym – mruknął młody pan, mrużąc nieprzyjemnie oczy oraz uśmiechając się niebezpiecznie.
***
Ośmioletnie dziecko nie powinno jeszcze dzierżyć prawdziwego ostrza, a jednak obecny shogun uznał, że jego syn jest dość rozwinięty, by poczuć ciężar życia i śmierci, by jego jeszcze dziecięce dłonie splamiła krew. Egzekucja odbywała się na ogromnym placu. Ubrany w białe kimono najstarszy z braci Tsuchiya klęczał na ceremonialnej macie. Był zbrodniarzem, więc nie przysługiwało mu prawo do seppuku, mimo jego pochodzenia. Pod tym względem ich ojciec był surowy, nie liczyły się żadne więzi. Ostrze drżało w dłoniach drobnego chłopca, na którym to skupiła się cała uwaga. Jego pierwszy wyrok. Wyrok na ukochanym bracie, do którego był mocno przywiązany. Nigdy nie zapomni delikatnego uśmiechu starszego od niego o niemal piętnaście lat młodzieńca. W jego oczach była duma, niezależność, ale również i głębokie uczucie. Ostrze opadło, tak samo jak głowa najstarszego z synów shoguna.
To wydarzenie mocno się wyrysowało w psychice Haruki i w pewien sposób ukształtowało.
***
Ienari poczuł mokre smugi na policzkach. Zdziwiony otarł dłonią samotne łzy, które zatańczyły na jego skórze. Nie sądził, że utrata brata ciągle będzie dla niego tak żywa. Podniósł się z pachnącego drewna i wszedł do własnej sypialni, gdzie czekała przygotowana dla niego gorąca herbata. Usiadł na posłaniu i przygotował do snu, rozczesując długie pasma włosów.
- A co było później…?
***
Kolejne lata, to nużąca nauka, udział w kilku kampaniach zbrojnych, pierwsze zwycięstwa, pierwsze miłostki. Gdy ukończył piętnasty rok życia został oficjalnie uznany za dorosłego mężczyznę, otrzymał własny komplet mieczy, pełną straż, większą ilość sług oraz liczne przywileje. Haruka umarł i narodził się Ienari – najbardziej rozkapryszony młodzieniec, jaki chodził po japońskiej ziemi.
Wszystko się zmieniło, gdy po kraju rozeszła się wieść o nagłej i tragicznej śmierci cesarza. Wtedy to też abdykował jego ojciec, a on sam stał się shogunem – najwyżej stojącym dowódcą armii japońskiej, prawdziwym rządzącym i stanowiącym prawo.
Cała władza była w jego rękach.
***
I w nich pozostanie. Dodał w myślach Ienari, gdy popijał swoją ulubiona herbatę z białego kwiatu. Po chwili światła w sypialni shoguna zgasły. Nastała ciemna i spokojna noc.

Inne konta:  Naoji.
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Tsuchiya Ienari

Pisanie by Izanami on 13/01/14, 12:28 pm

avatar

Wiek : 20 lat
Status społeczny : arystokrata
Stan cywilny : panna
Profesja : ninja

http://kikunohana.forumpl.net/t93-kaori-izanami-shiroyama#116 http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/

Zobacz profil autora Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach