Wioska

Wioska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wioska

Pisanie by Gość on 07/01/14, 08:02 pm

MG

Położona wśród pół ryżowych wioska. Jest w niej kilkanaście domów, więc bardzo łatwo się w niej odnaleźć. W większości mieszkają tutaj starsi ludzie, bo młodzi, których było na to stać, wyemigrowali do miast, w których czekała ich lepsza przyszłość niżeli uprawa roli, jednakże i kilka młodych twarzy można zobaczyć wśród mieszkańców Hoshii.

Trójka śmiałków postanowiła pomóc wieśniakom z Hoshii i pozbyć się nękającego ich wioskę youkai, który niszczył pola uprawne, przez co ludzie nie mieli co jeść. Dwóch ninja i jeden zwykły mieszkaniec, ale kto wie jakimi zdolnościami się popisze? Szli przez dobre pięć dni, wędrówka była długa i męcząca, jednakże została ona uhonorowana, kiedy zobaczyli wielkie pola uprawne ryżu, a na nim pracujących wieśniaków. Nieopodal musiała być wioska.
- Zobaczcie!- krzyknął ktoś.- Jacyś ludzie idą!
Większość rzuciła swoje motyki i zbiegła się, by zobaczyć przybyszy. Nowi ludzie w ich wiosce to było coś dziwnego. No i na dodatek młodzi! Większość z nich wyjeżdżała z Hoshii, bo tu perspektyw żadnych nie było, a tu proszę! Jacyś przejezdni!
- Nie mówcie, że...- szepnął jeden ze starców.- Tak to na pewno oni! Przybyli nam pomóc!
Jakaś staruszka podbiegła do trójki śmiałków i zaczęła im dziękować. Zaoferowała im również pomoc w dojściu do wioski, ponieważ do niej ścieżka kręta była i nietutejsi mogli by się pogubić.
- Akira-san już na was czeka- oświadczyła staruszka.

Informacje poboczne:

Kolejka dowolna, prosiłabym o w miarę szybkie odpisy, by misja się nie dłużyła.
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Gość on 08/01/14, 09:50 am

Stosunkowo młody lekarz wyruszył na tę niebezpieczną misję z potrzeby serca. Zrobiło mu się żal ludności, której plony regularnie pozostawały niszczone. Nie chciał być jednak uznany za demona, więc swoje białe niczym śnieg włosy upiął wysoko i skrył pod słomianym kapeluszem sugegasa, by nie rzucać się za bardzo w oczy mijanych przez nich ludzi. Blado-błękitne oczy pozostawały w cieniu rzucanym przez nakrycie głowy, zaś reszta jego ciała pozostała dobrze ochroniona przez niebieskawe, podróżne kimono z jego znakami rodowymi.
Może i nie był samurajem, lecz wierności klanu dotrzymywał i zawsze sławił jego dobre imię. U jego pasa wisiało wakizashi dopasowane długością do jego wzrostu, zaś niemal bliźniacza katana spoczywała bezpiecznie u wezgłowia jego posłania w domu. Nie czuł się godnym do dzierżenia jej, choć mógł zostać dawno temu mianowany bushi.
Widząc wdzięczność w oczach wieśniaków i ich szczerą radość, już teraz wiedział, że dobrze zrobił udając się na tę niebezpieczną wyprawę. Mógł być nieocenionym wsparciem dla dwójki swoich towarzyszy.
Nie odzywał się za wiele. Zdecydowanie bardziej wolał działać.
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Izanami on 08/01/14, 12:44 pm

O problemach w jednej z wiosek, Izanami dowiedziała się przypadkowo, przez podsłuchanie rozmowy ludzi na mieście. Początkowo informacja była dla niej tylko ciekawostką. Jednakże kolejne wieści iż za pokonanie potwora można byłoby otrzymać jakąś nagrodę, zdecydowała się na udział w przygodzie. Nie przypuszczała jednak, że oprócz niej, w drogę ruszą inne osoby. I to jeszcze mężczyźni. Nic dziwnego. Wiele osób uważa, że to oni są wstanie pokonać każdego przeciwnika a nie kobiety. Nie przejmowała się tym.
Na sobie miała typowo czarny strój shinobi, odpowiedni na wszelkie misje. Jej twarz i związane włosy, chroniła specjalna nałożona chusta. Jedyne co można było ujrzeć, to jej oczy. Z broni posiadała tradycyjnie swoje sztylety Sai i podstawowy ekwipunek japońskiego zabójcy. Kunai'e, shurikeny a nawet i gruby sznurek by się znalazł.
Zmierzając do celu, po kilku dniach podróży, zostali dostrzeżeni przez mieszkańców wioski. Aż takiego powitania to się Izanami nie spodziewała. Miała poniekąd wrażenie, że zaczną ich traktować specjalnie i dadzą jakieś porządne pokoje aby odpocząć. Przeważnie po rozprawieniu się z potworem. Z lekarzem u boku, to na pewno szybko z ran by się wylizali, gdyby takowych się dorobili.
Jako że miała na twarzy chustę, nie mogła ukazać uśmiechu kobiecie. Jedynie podążyła za nią, prosto do wioski, gdzie zapewne przedstawią im obecną sytuację, jaka panuje na polach.
avatar

Wiek : 20 lat
Status społeczny : arystokrata
Stan cywilny : panna
Profesja : ninja

http://kikunohana.forumpl.net/t93-kaori-izanami-shiroyama#116 http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/

Zobacz profil autora Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Gość on 11/01/14, 08:15 pm

MG

Kobieta prowadziła dwójkę ochotników przez pola, dość okrężną drogą. Jednakże nie mogli przejść po prostej linii po uprawach, bo by podeptali małe pędy ryżu, a na to sobie pozwolić nie mogli. I tak ostatnio mieli o wiele mniejsze plony przez tego okropnego zwierza.
Po dziesięciominutowej wędrówce Izanami wraz z Naojim byli już w wiosce. Ludzie przyglądali się uważnie dwójce śmiałków, szepcząc przy okazji coś na ich temat. Byli jednak pełni nadziei, że pomogą wiosce i dzięki nim nie będą się bać głodu, który ciągle zaglądał im do okien.
Kobieta zapukała w drewniane drzwi, a raczej coś co powinno nimi być.
- Wejść!
Staruszka przytaknęła jedynie głową, pozwalając śmiałkom wejść do środka. W chacie na słomianej macie siedział starszy mężczyzna z długą brodą. Na jego twarzy było dużo blizn i szram. Pewnie wiele przeszedł w swoim długim życiu.
- Usiądźcie proszę.- Uśmiechnął się. -Dziękuję wam za przybycie, nawet nie wiecie, ile to znaczy dla mnie i mieszkańców wioski. Napilibyście się może herbaty?
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Gość on 25/01/14, 10:49 am

Przed wejściem do domu wypadało ściągnąć buty oraz nakrycie głowy. Z tym pierwszym Naoji nie miał problemu, lecz drugą z czynności wykonał niechętnie. Ludzie mieli problem z jakimś stworzeniem, może nawet i demonem, w co zapewne większość uparcie wierzyła, a tu przychodzi do nich jasnowłosy mężczyzna, który sam równie dobrze mógłby robić za zjawę.
Usiadł jednak z dumnie uniesioną głową, jak nakazywało mu samurajskie wychowanie i chociaż nie nosił przy sobie katany, to nie można mu niczego było ująć.
- Z miłą chęcią - odpowiedział uprzejmie na zapytanie tyczące się herbaty.
Nie wypadało odmawiać gospodarzowi, chociaż ciepły napój z pewnością mógł pokrzepić duszę. Teraz wystarczyło poczekać na wyjaśnienie całej sprawy.


Wybaczcie zwłokę, choroba mnie pokonała i wykluczyła z życia.
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Izanami on 27/01/14, 08:20 pm

Kultura, kulturą. Izanami nie widziało się zdejmować niczego więcej, poza butami. Ale skoro podjęła się otwarcie tej misji, to niestety będzie musiała ukazać swoją twarz.
Udała się wraz z Naojim do miejsca, którego zaprowadziła pewna kobieta. Tam zaś przyjęto ich bardzo miło. A sądząc po postawie Naojiego, miała dziwne wrażenie, że ma samurajskiego towarzysza, lub kogoś na ten wzór. Usiadła obok niego, oczywiście wcześniej zdejmując obuwie. Niechętnie, ale zdjęła także i chustę zakrywającą jej twarz i włosy. Być może dla niektórych zdziwieniem będzie, że przybyła tu kobieta, ale miała to szczerze gdzieś.
- Chętnie. - Nie będzie niegrzeczna i skosztuje tutejszej herbaty. Rozejrzała się po wnętrzu domostwa jak i przyjrzała samemu człowiekowi. Nie będąc pewnym, ale stawiałaby że to władca tutejszej wioski. Jak na swój wiek, na takiego tu wyglądał.
avatar

Wiek : 20 lat
Status społeczny : arystokrata
Stan cywilny : panna
Profesja : ninja

http://kikunohana.forumpl.net/t93-kaori-izanami-shiroyama#116 http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/

Zobacz profil autora Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Gość on 27/01/14, 09:40 pm

Ohoh! Panie i panowie! Na horyzoncie widać powoli było zwiększającą się kropkę. Im bliżej był tym bardziej widoczna była sylwetka. Pogoda chyba dopisywała mu w podróży, w tym co tak uwielbiał. Rudzielec siedzący na koniu, a to Ci dopiero nowina. Wiadomo, nie był Japończykiem w stu procentach, jedynie w połowie. Choć jego ubiór mógł powiedzieć drogim mieszkańcom zupełnie co innego...
Podróżował rzecz jasna na swym rumaku, a tuż obok nich leciał puchacz japoński, taka tam brązowa odmiana sowy.
Co tu robił jeden z roninów, jeden z tych którzy pokochali beztroskie życie? Nigdy nie zapomniał o swojej powinności jako zewnętrznego doradcę cesarza, a raczej byłego cesarza. Wiedział co się dzieje złego w cesarstwie, dlatego też słysząc przez przypadkiem o jednym z problemów tutejszej ludności po prostu postanowił pomóc. Ot dobra duszyczka z niego.


//Witam, tak jak Nanami uzgodniliśmy, wpadłem do tematu. Wszystko co posiada Kei nie chciałem opisywać w poście dokładnie, wystarczy zerknąć na "aktualny ubiór" wraz z "ekwipunkiem", nic nie chce zmieniać. To wszystko co mi wystarczy we wzięciu udziału w tej misji. Dziękuję za przygarnięcie mojej skromnej osóbki.
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Gość on 03/02/14, 03:25 pm

MG

Izanami i Naoji

Mężczyzna skinął jedynie głową, gdy goście przyjęli jego propozycje dotyczącą herbaty. Młoda dziewczyna, na oko miała z trzynaście lat, wzięła się za realizację "zamówienia", za to władca wioski postanowił kontynuować. Chciał jak najszybciej skończyć mówić, ponieważ zmierzch był coraz bliżej, a zazwyczaj o tej porze youkai atakował...
- Tak więc... nazywam się Rijiki Anazawa, dozō yoroshiku onegashimasu. Jestem aktualnym władcą wioski. Bardzo mi zależy na bezpieczeństwie mieszkańców i cieszę się, że przybyliście. - Uśmiechnął się do nich.- Youkai atakuje zazwyczaj o zmierzchu... nasze pola są jednak duże i nie jestem wam w stanie powiedzieć, gdzie dokładnie się pojawi, gomenasai.- Ukłonił się w ich stronę delikatnie.- Jeżeli potrzebujecie czegoś, macie jakieś pytania, to właśnie jest na to chwilka czasu...
Dziewczyna, która zajmowała się parzeniem herbaty, przyniosła napar i dała je najpierw gościom, a potem starcowi. Ukłoniła się delikatnie, nic nie mówiąc, i poszła w głąb chaty.

Kei

Kei przechodził sobie przez pola ryżowe i w sumie było dość nudno. Wieśniacy, którzy uprawiali sobie ryż stojąc w wodzie po kolana. W sumie nic ciekawego, a zwłaszcza wtedy, kiedy ten sam krajobraz obserwował przez całą swoją wędrówkę. Czasem jedynie jakiś dzieciak przebiegł mu tuż przed nosem, o mało do niego nie dobijając, ale ogólnie to ciągle ta sama monotonia.
Na nieznajomego podróżnego zwróciła uwagę jakaś dziewczyna, mająca na oko ze dwadzieścia lat, może nieco więcej. Także robiła coś przy jakże interesującym ryżu. Wyszła jednak z pola i stanęła naprzeciwko mężczyzny i zapytała grzecznie:
- Sumimasen, mogłabym wiedzieć co Pana tu sprowadza?
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Izanami on 12/02/14, 12:52 pm

Izanami przyjrzała się obsługującej im dziewczynie, po czym przeniosła spojrzenie na mężczyznę, który przestawił się jako władca wioski. Intuicja dobrze jej podpowiadała.
- Proszę mi powiedzieć... Z których stron Youkai najczęściej się pojawia?
Istotna informacja. Czy pojawia się częściej w jednym miejscu, czy może jego obecność jest różnorodna? Zdarzają się miejsca, które w jakiś sposób przyciągają potwory czy inne osobniki. Ciekawa też była jak to się ma w tym rzecz. Miałaby jeszcze inne pytanie, ale zada je dopiero, kiedy spotka się z tą istotą. Musi nawet sama zobaczyć jego działanie a być może uda się jednej nocy go pozbyć?


[Pomijamy Naoji'ego i nie czekamy na jego odpisy.]
avatar

Wiek : 20 lat
Status społeczny : arystokrata
Stan cywilny : panna
Profesja : ninja

http://kikunohana.forumpl.net/t93-kaori-izanami-shiroyama#116 http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/

Zobacz profil autora Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Gość on 03/03/14, 09:11 pm

MG

Izanami i Naoji

Mężczyzna spojrzał na Izanami i westchnął ciężko. Właśnie w tym tkwił problem, że zawsze pojawiał się w innym miejscu i nie było żadnej reguły, która mogłaby być wskazówką dla młodych ludzi. Staruszek upił łyk herbaty i powiedział:
- Niestety, nie ma żadnego określonego schematu. Zawsze jest inaczej, raz się pojawia na północy, raz na południu... zawsze losowo. Panienka wybaczy mi, że pomóc nie mogę...

Kei

Dziewczyna czekała na odpowiedź mężczyzny, ciągle na niego spoglądając. Było po niej widać podenerwowanie. Bała się, że nieznajomy mógł być kimś, kto chce obrabować ich i tak już biedną wioskę.
- Co pana tutaj sprowadza?- powtórzyła pytanie.
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Izanami on 19/03/14, 10:28 am

Raz na południu, raz na północy. Jakby nie patrzeć, na tę chwilę pojawiał się w okolicach tych kierunków. Warto będzie to samemu zaobserwować. Upiła łyk herbaty, długo nie rozmyślając nad sytuacją.
- Wiadomo jaki jest jego cel pojawiania się na Waszych ziemiach?
Kolejne ważne pytanie, czy potworowi nie chodzi czasem o ich zasoby na polach, czy może po prostu ze swojego potworzego kaprysu, atakuje ludzi. Warto jest i to wiedzieć. Nawet dobrze pomyśleć nad przynętą, aby go wywabić na jakąś pułapkę. Lecz póki co, informacji na jego temat mieli mało. Nawet nie wiedziała jaki on jest wielki. Zdarzają się i młode osobniki, które zagubią się i niszczą co im na drodze stanie.
avatar

Wiek : 20 lat
Status społeczny : arystokrata
Stan cywilny : panna
Profesja : ninja

http://kikunohana.forumpl.net/t93-kaori-izanami-shiroyama#116 http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/ http://kikunohana.forumpl.net/

Zobacz profil autora Powrót do góry Go down

Re: Wioska

Pisanie by Sponsored content

Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach